poniedziałek, 28 lutego 2011

Placek ze szpinakiem i kozim serem

Pyszny placek ze szpinakiem i kozim serem. Pyszny i prosty. Nie przygotowywałam ciasta francuskiego, tylko użyłam gotowego, nabytego w Lidlu, które moim zdaniem jest na tyle dobre, że nie trzeba wałkować swojego.

Przepis na 2-3 porcje:
czas przygotowania 10-15 minut
czas pieczenia 15-20 minut

1 opakowanie ciasta francuskiego
250 gram świeżego szpinaku, umytego i osuszonego
100 gram białego sera koziego
50 gram śmietany (22 lub 36 %)
2 ząbki czosnku, przeciśnięte
1/2 niedużej cebuli, drobno posiekanej
szczypta rozmarynu i tymianku
szczypta soli i pieprzu
masło, oliwa z oliwek
1 roztrzepane jajko

Rozgrzej piekarnik do 230-240'C. W garnku rozgrzej 1-2 łyżki oliwy. Wrzuć cebulkę, podsmaż przez chwilę. Dodaj szpinak. Pozwól mu się zblanszować. Po około 2-3 minutach szpinak puści wodę, którą należy odsączyć. Do szpinaku dodaj czosnek, rozmaryn, tymianek, sól i pieprz. Wymieszaj i podsmażaj przez kolejne 2 minuty. Zdejmij z ognia, dodaj ser kozi oraz śmietanę. Dokładnie wymieszaj.
Naczynie do pieczenia wysmaruj masłem, wyłóż ciastem francuskim. Na cieście umieść całość masy szpinakowej, a następnie przykryj ciastem francuskim. Wierzch posmaruj roztrzepanym jajkiem.
Piecz około 15-20 minut, aż ciasto będzie złociste z wierzchu.
Smacznego!




niedziela, 27 lutego 2011

Kluski leniwe, zwane pierogami

Kluski leniwe w niektórych miejscach Polski zwane są pierogami leniwymi. Dlaczego tak jest, nie bardzo wiadomo. Nie wiadomo też dokładnie z jakiego rejonu Polski pochodzą. Wiadomo jednak, że np. na śląsku dodaje się do nich ziemniaków i polewa śmietaną, a na Mazowszu podaje się je z bułką tartą.
Ja kluski leniwe pamiętam z dzieciństwa. Zawsze przygotowywała je moja siostra cioteczna. Jednak jej kluski były inne, duże i twarde. Moje są raczej drobne i mięciutkie w środku.

Przepis na 2-4 porcji w zależności od głodu:
czas przygotowania 25 minut
czas gotowania 10 minut
400-500 gram dobrej jakości sera twarogowego, mielonego
150 gram mąki + około 40 gram do wysypania stolnicy lub blatu
3 żółtka
3 białka
2 łyżki masła
szczypta soli

Do podania:
śmietana lub bułka tarta, masło i cukier

Ubij białka z odrobiną soli na sztywną pianę. W misce rozetrzyj masło, dodawaj po jednym żółtku i rozetrzyj ponownie. Dodaj ser i wymieszaj. Dodawaj naprzemiennie mąkę i ubitą pianę z białek. Wymieszaj dokładnie. 
Na blat lub stolnicę wysyp trochę mąki. Podziel ciasto na kilka części. Uformuj dosyć cienkie (1,5 cm średnicy) wałki, lekko spłaszcz i krój na 2 cm kluski.
Wrzucaj partiami (po około 20 klusek) do garnka z wrzącą osoloną wodą. Gdy wypłyną gotuj przez minutę lub dwie. Odcedź. I rozłóż na porcje.

Na patelni rozpuść masło. Dodaj bułkę tartą i podsmażaj przez 2-3 minuty na małym ogniu, ciągle mieszając. Bułkę rozłóż na kluskach. Posłódź do smaku.

Smacznego!


sobota, 26 lutego 2011

Chleb pszenno-żytni

Gdy przygotowywałam się do pieczenia tego chleba kilka razy zwątpiłam. Niby jest prosty, ale najpierw ciasto za bardzo się kleiło, potem nie chciało się kleić, następnie nie chciało wyrastać, a na samym końcu mój piekarnik zaczął płatać figle. No ale ostatecznie chleb wyszedł jak trzeba, smaczny i mokry w środku.

Przepis:
na podstawie przepisu Tatter
czas przygotowywania 40 minut
czas czekania 12 + 2,5 +  godziny
czas pieczenia 35-40 minut

Zaczyn:
50 gram zakwasu żytniego (2 czubate łyżki)
75 ml letniej wody
75 gram żytniej mąki razowej
Ciasto właściwe:
Cały zaczyn
150 ml wrzącej wody
150 ml wody letniej
150 gram mąki żytniej razowej
350 gram białej mąki pszennej
10 gram soli (czubata łyżeczka)
1 łyżeczka syropu z agawy albo 2 łyżeczki miodu

Dzień pierwszy:
Przygotuj zaczyn mieszając ze sobą wszystkie składniki. Przykryj kawałkiem folii i odstaw na 12 godzin.
Dzień drugi:
Mąkę żytnią połącz z wrzątkiem. Połącz zaczyn z zaparką. Dodaj 150 ml letniej wody, mąkę pszenną i syrop z agawy. Zacznij wyrabiać ciasto (ja to robię mikserem spiralnym). Po pewnym czasie dodaj sól i kontynuuj wyrabianie przez 5-7 minut. Przełóż do czystej miski i odstaw na 2,5 godziny do wyrastania. Co 50 minut wyjmuj ciasto i zagniataj przez 2-3 minuty. Uformuj bochenek i ułóż w koszyku wysypanym mąką do wyrastania na około 2 godziny (w mojej kuchni jest zimno więc zostawiłam chleb na 3 godziny). Delikatnie przełóż chleb na nagrzaną blachę lub kamień do pieczenia chleba.
Wstaw do piekarnika nagrzanego do 260'C i spryskanego wodą na 10 minut. Następnie zmniejsz temperaturę do 230'C i piecz przez 20 minut. Po tym czasie zmniejsz temperaturę do 200'C i dopiekaj przez około 5 minut.Wystudź na kratce kuchennej.
Smacznego!


czwartek, 24 lutego 2011

Paella

 
Kilka lat temu byłam na przełomie lutego i marca w Madrycie. Chodziłam tam często ze znajomymi do tapas barów na obiad. Dobrze pamiętam smak i różnorodność kuchni hiszpańskiej. Kuchni, w której królują ciepłe smaki. Gdybym codziennie jadała taki obiad to konieczna by była popołudniowa siesta by wszystko strawić.
Od pewnego czasu chodziła za mną paella, ale właściwie nigdzie nie jest dostępny ryż do niej. Nie posiadam też odpowiedniego naczynia, ale duża płaska patelnia teflonowa z powodzeniem dała sobie radę. Zamiast typowego ryżu do paelli użyłam uniwersalny wchłaniający ryż Orginario o okrągłym kształcie.


Przepis na 2 porcje:
na podstawie przepisu Yottama Ottolenghi, z modyfikacjami
czas przygotowania 10 minut
czas gotowania 45 minut

3 łyżki oliwy z oliwek
1 szalotka drobno posiekana
1/2 średniej (lub 1 mała) czerwonej papryki, pokrojona w paski
1/2 średniej żółtej papryki (lub 1 mała), pokrojona w paski
1/2 bulwy kopru włoskiego, pokrojona w paski
2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
2 listki laurowe
1/4 łyżeczki wędzonej papryki
1/2 łyżeczki kurkumy
1/4 łyżeczki mielonego chili
150 gram ryżu do paelli (ja użyłam Orginario)
100 ml sherry lub porto tawny
1 łyżeczka szafranu
450 ml bulionu warzywnego
200 gram obranego bobu (wcześniej ugotowanego)
12 małych pomidorków, przekrojonych na połówki
2 łyżki natki, posiekane
sól
cząstki cytryny
 
W dużej, płaskiej patelni rozgrzej oliwę z oliwek. Wrzuć cebulę i podsmażaj na małym ogniu przez 5 minut. Dodaj papryki i koper włoski. Zamieszaj i smaż na średnim ogniu przez 5 minut. Dodaj czosnek i smaż przez kolejną minutę.
Dodaj liście laurowe, wędzoną paprykę, kurkumę i mielone chili, zamieszaj dokładnie. Dodaj ryż i mieszaj dokładnie przez 2 minuty. Dodaj sherry lub porto i szafran. Gotuj przez minutę, a następnie dodaj bulion i 1/3 łyżeczki soli. Zmniejsz ogień do minimalnego i gotuj bez przykrycia przez 20 minut. Nie mieszaj i nie przykrywaj!
Zdejmij paellę z ognia, wrzuć pomidorki, bób i posyp natką pietruszki, nie mieszaj. Przykryj przykrywką i odstaw na 10 minut.
Podawaj z cząstkami cytryny by w razie potrzeby móc nią skropić paellę.
Smacznego!



Kuchenni pomocnicy


Moje maluchy, które uwielbiają towarzyszyć mi gdy gotuję.

środa, 23 lutego 2011

Risotto z kurkami

 Mamy środek mroźnej zimy, której mam już po dziurki w nosie. Marzę o słonecznym jesiennym popołudniu, gdy w sklepach i na straganach jest urodzaj owoców, warzyw i grzybów. Pachnących i świeżo zebranych. W zamrażarce trzymam kilka rodzajów grzybów zbieranych latem i jesienią by w razie potrzeby ugotować z nich coś pysznego poza sezonem. Nie obchodzą mnie opinie polskich mistrzów kulinarnych twierdzących, że suszone i mrożone jest niedobre, niesmaczne i w ogóle okropne. Ja w środku zimy miewam potrzebę zjedzenia smaków lata i wówczas zamrażarka mnie ratuje.

Przepis na 2 porcje:
czas przygotowania 10 minut
czas gotowania 30 minut

200 gram ryżu do risotto (może być arborio)
150 gram mrożonych kurek, uprzednio rozmrożonych i pokrojonych
1 mała cebula drobno posiekana
250-350 ml bulionu warzywnego
100 ml białego wina
70 gram tartego parmesanu
1 łyżka masła
2 łyżki oliwy z oliwek
pieprz, rozmaryn

W wysokim garnku rozgrzej masło z oliwą. Wrzuć cebulę. Podsmaż. Po około minucie wrzuć ryż. Ciągle mieszając smaż przez 3 minuty, aż stanie się niemal przeźroczysty. Wlej wino, zamieszaj. Przykryj. Mieszaj co minutę. Gdy wino wyparuje wlej 100 ml bulionu i zamieszaj. Kontynuuj mieszanie co minutę. Gdy bulion wyparuje wrzuć kurki, dodaj szczyptę rozmarynu i dolej 100 ml bulionu, zamieszaj. Kontynuuj dolewanie bulionu i mieszanie dopóki ryż nie będzie miękki, a całość nie będzie miała kremowej konsystencji. Dopraw do smaku pieprzem. Zdejmij z ognia. Dodaj parmesan. Zamieszaj i przykryj na 2 minuty. Podawaj gorące.
Smacznego!

Pszenny chleb mleczny

 Tym razem upiekłam coś prostszego, ale równie smacznego jak chleby ciemne. Pszenny chleb mleczny nie wymaga dużo pracy ani cierpliwości. Dobrze smakuje też na drugi dzień.

Przepis na bochenek około 25 cm:
na podstawie przepisu Dana Leparda
czas przygotowania 15 minut
czas czekania 70 minut
czas pieczenia 40-45 minut

1 łyżeczka suszonych drożdży
350 ml mleka
1 łyżka syropu z agawy lub miodu
350 gram mąki pszennej typ 550
130 gram mąki pszennej pełnoziarnistej
1,25 łyżeczki soli
2 łyżki roztopionego masła

Do dużej miski wlej podgrzane lekko mleko, dodaj do niego syrop i drożdże. Wymieszaj. Dodaj mąki i sól i dokładnie wymieszaj (najlepiej mikserem ze spiralnymi końcówkami przez około 5 minut). Dodaj masło i ponownie wymieszaj. Przykryj ściereczką i odstaw na 10 minut. "Zbij" ciasto. Przełóż do wysmarowanej oliwą formy i odstaw do wyrastania na około 60 minut. 
Nagrzej piekarnik do 210'C. Wierzch chleba posmaruj mlekiem albo śmietanką. Wstaw do piekarnika. Po 15 minutach zmniejsz temperaturę piekarnika do 175'C. Dopiekaj przez 25-30 minut. Po upieczeniu wystudź trochę w foremce (5 minut), następnie wyjmij z foremki i dostudź na kratce kuchennej.
Smacznego!

wtorek, 22 lutego 2011

Naleśniki z waniliowym twarożkiem

Lubię zajmować się wszystkim byle nie pisać mojej pracy magisterskiej. Czasami czuję jakby wszystko było ważniejsze, wybieram najtrudniejsze przepisy na ciasta, ciasteczka, dania główne. Ale są też dni, gdy nie chcę spędzać w kuchni dłużej niż pół godziny. I wówczas czasami wybór pada na naleśniki. Uwielbiam naleśniki. W każdej postaci, z serkiem albo konfiturą. Lubię naleśniki słodkie i wytrawne. Słodkie lepiej pasują jako deser, a wytrawne, na które ciasto robię z mąki gryczanej świetne są na obiad. Mój Towarzysz Życia zawsze cieszy się, gdy je smażę.

Przepis na 6 naleśników:
czas przygotowania 15 minut
czas gotowania 15 minut

1 szklanka mąki (170 gram)
3/4 szklanki mleka (185 ml )
1/4 szklanki wody gazowanej (65 ml)
2 jajka
2 łyżki cukru pudru
2 łyżki roztopionego masła
szczypta soli
olej do smażenia

250 gram sera
1 łyżeczka esencji waniliowej
1 żółtko
2 łyżki cukru pudru

W szklanej misce wymieszaj mąkę, sól i cukier puder. Dodaj mleko, wodę, jajka i masło. Miksuj przez chwilę. Na patelni rozgrzej trochę oleju. Smaż naleśniki aż będą zrumienione z obydwu stron.

W malakserze umieść ser, esencję waniliową, żółtko i cukier puder. Zmiksuj.

Usmażone naleśniki smaruj serkiem, a następnie zwijaj w rulony. Podawaj ciepłe z dżemem lub bitą śmietaną.
Smacznego!

poniedziałek, 21 lutego 2011

Tosty francuskie

Pisałam wczoraj o brioche, którą upiekłam. Kawałek został w domu na weekend, który spędziłam w Poznaniu i niestety zdarzyło jej się trochę obeschnąć. Ponieważ nie lubię wyrzucać jedzenia postanowiłam przygotować bardzo proste tosty francuskie wykonane z lekko czerstwej domowej brioche.

Przepis na 2 osoby:
czas przygotowania 5 minut
czas gotowania 5 minut

4-5 kromek czerstwej brioche (lub chałki) o grubości około 15mm
kubek mleka
2 roztrzepane jajka
2 łyżki cukru pudru
szczypta cynamonu
łyżka oleju o neutralnym zapachu

Dodatki do podania:
serek waniliowy
konfitury

Do miski wrzuć roztrzepane jajka, dolej mleko, dodaj cukier puder i cynamon. Dokładnie wymieszaj, możesz to zrobić trzepaczką, rózgą albo widelcem. 

Na patelni rozgrzej olej. Mocz kromki brioche w roztworze mleka i jajek, a następnie kładź na rozgrzaną patelnię. Smaż po 2 minuty z każdej strony na średnim ogniu.

Podawaj z serkiem i konfiturami.
Smacznego!

niedziela, 20 lutego 2011

Maślane brioche


 Lubię francuskie słodkie bułki. Świetnie pasują do domowej produkcji konfitur i dżemów. Chętnie jemy je na śniadanie. A gdy się trochę zestarzeją można przygotować z nich tosty francuskie.

Przepis na brioche:
na bazie przepisu na Apricot Brioche z magazynu Good Food, Październik 2005
czas przygotowywania 40 minut
czas pieczenia 30 minut
czas czekania 12-15 godzin

375 gram białej mąki pszennej (ja użyłam typ 550)
50 gram białego cukru
7 gram suszonych drożdży (użyłam drożdży firmy Cykoria)
2 łyżeczki soli
100 ml ciepłego mleka
3 całe jajka + 1 roztrzepane
175 gram miękkiego, niesolonego masła

W dużej misce połącz ze sobą mąkę, cukier, drożdże i sól. Dosyć dokładnie wymieszaj. Ciągle mieszając dodawaj powoli mleko i jajka. Miksuj mikserem ze spiralnymi końcówkami przez 3-5 minut. Dodaj masło i miksuj mikserem przez kolejne 5 minut. Przełóż do wysmarowanego olejem naczynia, przykryj i wstaw do lodówki na całą noc.

Wysmaruj tłuszczem formę o wymiarach mniej więcej 35x8 cm. Podziel powstałe ciasto na 14-18 równych części (parzyście) i uformuj z nich kulki. Układaj je w formie. Przykryj ściereczką i odstaw na 3 godziny do wyrastania.

Nagrzej piekarnik do 200'C bez termoobiegu. Roztrzep jajko w miseczce i posmaruj nim po wierzchu brioche. Wstaw do piekarnika. Piecz 25 minut. Mniej więcej w połowie tego czasu nakryj brioche kawałkiem folii aluminiowej. Przestudź brioche w formie przez około 10-15 minut, a następnie wyłóż na kratkę kuchenną. Krój gdy całkiem wystygnie.
Smacznego!